|
W
zaciszu warsztatowym trwa ciągła praca twórcza
Powstają nowe
kompozycje na zestawach bębnów basowych z towarzyszeniem solowym
congo, djembe, doumbek, bongos. Powstają kompozycje na
fortepian, dudy, skrzypce, flet, lirę, saksofon, klarnet, śpiew,
cytrę, fisharmonię, kontrabas, piłę, organki, fletnię w
zestawach solo, duetach, tercetach, kwartetach, kwintetach,
sekstetach i wszelkiego typu symfoniach. Na przestrzeni około 13
lat działalności w Orkiestrze RIVENDELL na stałe już zostały
ulubione gitary, mandoliny, bałałajki, fujarki, „przedęciaki”, „bzyczałki”,
didgeridoo, quenacho, ney, saz, kalimby, szałamaje, i przyprawy
elektroniczne.
|
|
„Głosu skrzypiec, fletu,
klarnetu, oboju, waltorni, ani brzmienia fortepianu, nie
wypożycza się z mowy ludzkiej tak, jak to czyni poezja. Głosy te
istnieją tylko dla muzyki i są tajemnicą instrumentów, tajemnicą
substancji, z których te instrumenty zrobiono, tajemnicą jelit
jagnięcych, z których wyrabia się struny, tajemnicą włosia,
napinanego na smyczki, tajemnicą przewodów, kanałów, skrętów i
zakrętów, otworów i wydrążeń w drzewie i blasze, którymi
przeciska się ludzki oddech. Tę tajemnicę wyzyskać, na niej
budować - oto zadanie kompozytora.”
„Orfeusz w piekle XX wieku” (1930
– 1942) - Józef Wittlin |